Cytat dnia

She should have stood out in the crowd
She should have made her mother proud
She should have fallen on her stance
She should have had another chance

(x2)
She should have - been a son
She should have - been a son
She should have - been a son
She should have - been a son
Nirvana [Incesticide] - Been a Son

niedziela, 31 grudnia 2006

ostatnio udało mi się namówić kolegę na "migrację" na Ubuntu, z KOCHAM M$ WINDOWS, oczywiście - punkcik dla mnie. czemu o tym piszę? żeby móc łatwo nawiązać do tego, co napisać tak naprawdę chcę.
rozochocony postanowiłem namówić i drugiego kolegę, który poradziłby sobie bez największych problemów z tym OSem, ten jednak powiedział mi, że instalował kilka distro i żadne nie było w stanie poradzić sobie z jego monitorem LCD, moja odpowiedź to było oczywiście, że poszukałby po forach i znalazłby rozwiązanie, ten stwierdził, że "jak instaluje system, to ma wszystko działać" i że "nie chce mu się szukać". moje zdziwienie było wielkie - wszak po instalacji windowsa też trzeba sprzęt przystosować - instalacja sterów do karty dźwiękowej, graficznej, do modemów, sieciówek i reszty sprzętu - tyle, że to jest już wyuczone, może dlatego taka opinia.
moja następna myśl - przecież żeby dobrze korzystać z jakiegokolwiek systemu operacyjnego, trzeba go poznać, może Windows w mniejszym stopniu niż Linuksa, tego trzeba naprawdę dobrze poznać, ale zawsze w jakimś.
co do Ubuntu - nie miałem żadnych problemów, wszystko działało od początku, no... może oprócz kombajnu Lexmarka, ale ten nie wspiera w ogóle Linuksa - oprócz tego WSZYSTKO, żadnych sterów nie instalowałem, a kombajn HP działa, działa sieć, ogólnie zero problemów - dopiero później zacząłem a nim "grzebać", ale to była moja osobista decyzja - ci, którzy nie chcą, mogą bardzo łatwo działać na nim bez żadnych problemów nie grzebiąc w plikach, chyba, że coś się posypie, ale to jest coraz rzadsze.
takich kilka słów wyjaśnienia. :)

Brak komentarzy: