Cytat dnia

She should have stood out in the crowd
She should have made her mother proud
She should have fallen on her stance
She should have had another chance

(x2)
She should have - been a son
She should have - been a son
She should have - been a son
She should have - been a son
Nirvana [Incesticide] - Been a Son

poniedziałek, 1 stycznia 2007

nowy rok, ludzie się cieszą, składają noworoczne postanowienia, a ja sobie myślę - cóż z tego, że jest teraz rok 2007? czym on się niby ma różnic od roku 2006? to ludzkie przeświadczenie, że skoro nastał nowy rok, będzie lepiej potrafi być denerwujące - co z tego, że zmieniła się ostatnia cyfra roku w kalendarzu, skoro wszystko pozostanie takie, jakie było? nie zmieni się nic samo, musimy MY wziąć sprawy w swoje ręce i coś zmieniać, a ta zmiana może równie dobrze trwać w ciągu roku od np. lipca jednego roku do lipca następnego albo miesiąc w środku jakiegoś roku - przecież tu nie ma żadnej magii, żadnych cudów! normalna codzienność.
ludzie lubią wierzyć, że "to nie zdarza się nam", że coś się zmieni "samo", że "przecież nic się nie stanie", a, ludzie!, tak nie jest! wszystko zależy od NAS! to MY możemy zmienić WSZYSTKO, w miarę możliwości, oczywiście przy pomocy różnych okoliczności, zdarzeń, innych ludzi - ale przede wszystkim TO zależy od NAS!
może nie jestem jakimś bardzo doświadczonym człowiekiem, nie wiem więcej od innych, ale życie czegoś mnie nauczył - żeby zawsze samemu brać sprawy w swoje ręce, nie polegać na innych, bo ludzie lubią zawodzić (sam nieraz byłem tym, który wszystko pieprzy, który zawodzi, przez którego upadają nadzieje) - na innych ludzi liczyć można jedynie w ostateczności, a juz na pewno nie na przypadki, choć te często pomagają, nie na Boga, bo on, nawet jeśli istnieje, nie lubi i nie ingeruje w sprawy ziemskie, nie na cuda - na świecie, pomimo to, że jesteśmy w grupie, w gronie, wśród innych jesteśmy tak naprawdę sami, osamotnieni często ze swoimi problemami, lękami, pragnieniami.
przyjaciele lubią okazywać się przyjaciółmi tylko z nazwy, kochankowie/kochanki samozwańcami, a koledzy, w efekcie, wrogami.
że niby co, w nowym roku coś się zmieni? smutki i troski dawnych "lat" zostaną za nami? takiego! wszystko pozostanie, jak było, a o zmiany nadal będzie trudno, tak samo z pomocą - wszystko zostanie, jak było, nic nowego!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

No... może i masz racje! Ale Kacper przecież coś się zawsze zmieni...no może nie jestem aż tak mądra jak ty heh... ale moje zdanie jest takie... i jak mówiłeś że masz swoje postanowienia to zyczę powodzenia w ich spełnianiu;p;p pozdro :)

>Sylwia<

flusher pisze...

zmieni się, ale nie przez to, żę nastał nowy rok, a prrzez to, że zmienić się musi, nieprawdaż?

Anonimowy pisze...

prawdaż