Wyruszają,
w grupie, lecz samotni.
Wyruszają w drogę
równym krokiem, równym tupem
noga goni nogę.
Całe życie tylko po to
by dom swój opuścić
Całe życie zmarnowane
by w świat się zapuścić
Choć ramię ciąży
a pasek wpija się w skórę
po co to nikt z nich drąży
ważny jedynie "Mazurek".
Maszerują zgodnie
ramię przy ramieniu
stopy stawiając podobnie
by na końcu spocząć w cieniu.
Cieniu lipy czy kasztana
W ogrodzie wiecznym, pięknym wiecznie
bo za plecami została brama.
Wydarzyło się to, co konieczne
Kiedy dom opuszczali
podświadomie jak się to skończy wiedzieli
i chociaż się nie przyznawali
strach czuli przed końcem tego, co zaczęli
I wyruszyli tego pięknego popołudnia
bez wiary i nadziei w to, że wrócić się uda.
Opuścili swe żony, matki i kochanki
by z wielkim niepokojem witać kolejne poranki.
A ramię ciąży
I nogi obute
gdzie każdy z nich podąży
czy przeżyje nie wiedząc
aby uciec od tego wszystkiego.
Cytat dnia
Nirvana [Incesticide] - Been a SonShe should have stood out in the crowd She should have made her mother proud She should have fallen on her stance She should have had another chance (x2) She should have - been a son She should have - been a son She should have - been a son She should have - been a son
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz