natchnieniem do napisania tego wiersza były ostatnie wydarzenia w naszej polskiej (niestety) polityce, a konkretnie o "aferę rozporkową" xD
Powoli rozbiera się
ściąga swą bluzkę.
Wie, że musi ciułać każdą złotówkę
nawet z tym dupkiem.
Wie, że nie ma nic do zaoferowania
oprócz swego ciała
musi w ich obrzydliwych oczach pozostać mała
sprawiać wrażenie jakby tego chciała
dla życia nawet swe młode ciało sprzedała.
Chociaż wie, że to źle
wie, że nigdy nie podniesie się
prosto, na równych nogach nie stanie.
Cóż... pomimo to powolnymi ruchami ściąga ubranie.
Strachu już nie czuje, choć coraz częściej w ciemnej bramie
stoi
i czeka
bo życie nie rozpieszcza
to się nie wydaje
a żyć trzeba.
Dlatego tu jest
dlatego czuje wstyd
bo światem rządzi pieniądz
seks
i narkotyk.
Stanik spada na podłogę
kobieta powoli przesuwa nogę
stawia kroki niepewne
bo to jest prawdziwe życie, choćby się nie wiem jak bardzo wczuwała w śpiącą królewnę.
Cytat dnia
Nirvana [Incesticide] - Been a SonShe should have stood out in the crowd She should have made her mother proud She should have fallen on her stance She should have had another chance (x2) She should have - been a son She should have - been a son She should have - been a son She should have - been a son
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz