Cytat dnia

She should have stood out in the crowd
She should have made her mother proud
She should have fallen on her stance
She should have had another chance

(x2)
She should have - been a son
She should have - been a son
She should have - been a son
She should have - been a son
Nirvana [Incesticide] - Been a Son

wtorek, 19 grudnia 2006

Apel

zwracam się do was z pewną prośbą: abyście zaczęli komentować moje notki :) staram się pisać jak najlepiej, często poprawiam wiersze jak i inne teksty, ale bez Waszej pomocy nigdy nie będzie tak dobrze, jakby być mogło - ciężko dostrzega się swoje błędy.
mam nadzieję, że zostanę wysłuchany/posłuchany.
pozdrawiam,
flusher.

3 komentarze:

Unknown pisze...

Z tym komentowaniem może być ciężko. Ja sam nie mam czasu by się zająć PHP i C++, a i tak komentuję newsy na dobreprogramy.com oraz coś się staram napisać na swoim blogu.
Również czasem pobawię się kodem HTML, ale nic z tego nie wychodzi, bo nie mam czasu na rozwinięcie tego do odpowiednich rozmiarów (czyli strony internetowej).

Dzisiaj mam sprawdzian z biologii i wiersz z języka francuskiego do zaliczenia. Jak widzisz, siedzę po nocach, żeby się ze wszystkim wyrobić (bez wycieńczenia organizmu).

Również brakuje czasu na jedną małą rozmowę z grafikiem oraz webmasterem strony VirusCenter - ostatecznie przełożyłem te rozmowy na czwartek - choć też pewnie będę wymęczony tym wszystkim.

Jeśli chodzi o wiersze - musisz się pogodzić z tym, że niewiele osób (jeżeli ktoś w ogóle) będzie je komentować.

Jak już będą komentarze to będą one takie: "dobry wiersz" lub "kiepsko ci to wyszło".

Nikt nie powie, co jest źle czy dobrze. Lubisz bezpośrednie wypowiedzi, więc powiem prosto i konkretnie.

Wiersze są czytane przez elity kulturalne. Dopóki nie wydasz książki, to tacy o tobie nie usłyszą. Obecnie możesz jedynie liczyć na moje wskazówki, bo czasem piszę wiersze (czasem są dobre, innym razem kiepskie) oraz na tych, których zainteresujesz swoją osobą. Jak wiadomo, blog, to internetowy pamiętnik, a wiersze są czymś z większym oddźwiękiem, czymś bardziej osobistym.

Na całe szczęście nie ma mody na pisanie skomplikowanych i złożonych wierszy. Bo to, co by powstało na wielu blogach byłoby istną parodią, a zarazem wielką tragedią dla literatury współczesnej.

Według mnie powinieneś odrzucić schemat wierszy miłosnych. To tobie nic nie daje, ba, dodatkowo ciebie dołuje. Najlepszym sposobem na problemy jest praca (głównie rozwijanie swoich zainteresowań). Jakiś czas temu podszedłem do swoich problemów w ten sposób i do dzisiaj tego nie żałuję.

Pozdrawiam,
Mrówek.

Unknown pisze...

Chciałem jeszcze zwrócić na coś innego uwagę. Zauważyłem, że jako cytat dnia masz utwór Metallici "Shoot Me Again". Przyjrzałem się ostatniemu wierszowi i zauważyłem podobieństwo w przekazie.
A tu nie o to chodzi....
Musisz obrać sobie swój styl, który później rozwiniesz. Możesz nawet tworzyć progresje o wyglądzie kwiatków na polu lub o nieidealnym wyglądzie chmur na niebie, byle nie powielać tego, co ktoś już dawno napisał.
Warto napisać kilka bezsensownych wierszy (a może będą miały sens?), żeby polepszyć swoją stylistykę. Jak ją poprawisz, to szybko porzucisz "stare śmieci" i zaczniesz pisać prawdziwe, dobre wiersze.

flusher pisze...

co do Ciebie to wiem, że krucho stoisz z czasem, ale pomimo to komentowałeś, i w sumie nadal komentujesz, moje wiersze i noty na gadu :)

co do samego wiersza, może i jest on podobny w przekazie, ale czasem ciężko tego uniknąć, zawsze coś będzie podobne do czegoś, choćbyś nie wiem jak bardzo chciał. napisałem to zgodnie z moimi odczu- i uczuciami na tamten czas i sam muszę przyznać, że jest podobny treściowo, zapewne dlatego, że coraz częściej ostatni słucham tego albumu (St. Anger), a co za tym idzie kawałka Shoot me again, bo jest to jeden z najlepszych z tego krążka.

wierszy o miłości piszę teraz dużo mniej niż kiedyś, w sumie to bardzo rzadko, ale sam stwierdziłeś, że to jest internetowy pamiętnik i chociaż w sumie nie publikuję tutaj info o tym, co robię danego dnia, bo to nikogo nie interesuje i samo w sobie jest głupie często, a tę bardziej wewnętrzną stronę mojego życia, dlatego tak dużo wierszy o miłości, nie potrafię tego ukryć, chociaż próbowałem, ale życie tak mi dało w dupę ostatnio, że nie mam na nic siły, czasu ani ochoty, można by powiedzieć, że to jest jesienna depresja, chociaz teraz w sumie bardziej zimowa.

staram się ulepszać swój styl, wydaje mi się, że jest coraz lepszy, a i przekaz bardzo się zmienił, bo na początku to były TYLKO wiersze o miłości, teraz już nie :)
zmienia się mój pogląd na wszystko wokoło, dlatego też zmienią się wiersze i noty - po prostu zaczynam nienawidzić... nie wiem, czy to dobrze, ale tak jest.

ale sie rozpisałem, w sumie, to nadaje się to na notkę :] cóż... życie :P